Polsko-francuska miłość do glutenu, czyli tradycja w każdej kromce

dieta

Czy wiecie, że chleb występuje w diecie człowieka od przeszło 10 tysięcy lat? Na przestrzeni tego okresu powstawało jego wiele form, a także przybierał różne role w tradycji i kulturze, jednak nieustannie jest dla niego miejsce na stole – i to stałe, nie do naruszenia. Z okazji Światowego Dnia Chleba, specjaliści z warszawskiej piekarni rzemieślniczej Chaud Pain wyjaśniają, z czego wynika miłość do tego wypieku – zarówno w Polsce, jak i we Francji. 

Więcej niż bochenek

Gorący, chrupiący, z załamującą się, kruchą skórką, którego świeży zapach roznosi się w całym pomieszczeniu… Z pewnością wielu z nas ma takie lub podobne doświadczenie spożywania chleba, który często kojarzy się z domem rodzinnym czy zupełnie prostym, miłym weekendowym porankiem spędzonym w gronie najbliższych. Jak się okazuje, chleb od dawna jest czymś więcej niż zwykłym produktem. Co sprawia, że jest on tak wyjątkowy w naszej kulturze?

Już według staropolskiego zwyczaju, do nowego domu wnoszono chleb upieczony w poprzednim miejscu zamieszkania, aby zapewnić spokój, bezpieczeństwo i bogactwo. Na pewno znana jest także tradycja witania gości chlebem i solą, aby zapewnić, że poczują się jak u siebie w domu. A wiecie, że dawniej wierzono także, że chleb sprawdza się jako lekarstwo na migrenę lub ukąszenie żmii? Okazuje się, że poza doskonałym smakiem, nadawano pieczywu większego i głębszego znaczenia.

Polak, Francuz, dwa bratanki

Jestem pewien, że na pytanie, co jest podstawowym produktem spożywczym w Twoim domu, zarówno mieszkańcy Polski, jak i Francji, z której pochodzę, śmiało odpowiadaliby, że jest nim właśnie chleb. Jest on tak głęboko zakorzeniony w naszej kulturze, że wielu nie wyobraża sobie dnia bez tego wypieku, ja oczywiście również – wskazuje Antoine Azaïs, dyrektor grupy Project Warszawa.

Choć “pain” językowo zupełnie nie przypomina polskiego “chleba”, to zamiłowanie do tego wypieku wśród sąsiadów z Europy Zachodniej jest porównywalne do naszych polskich odczuć. Jak bowiem podkreśla Antoine Azaïs, dyrektor grupy Project Warszawa, w której skład wchodzi m.in. rzemieślnicza piekarnia Chaud Pain (dosł. gorący chleb): podczas francuskiego śniadania nie może zabraknąć pieczywa, a spożywanie go to swego rodzaju celebracja, której z ogromną pasją oddają się Francuzi na co dzień. Warto podkreślić, że chętniej niż w Polsce sięga się tam jednak po bagietki, które stały się swego rodzaju symbolem kraju.

Co ciekawe, większa popularność bagietek niż klasycznego chleba we Francji może wynikać z przepisów prawa. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak, w latach 20. XX wieku uchwalono w Paryżu prawo, które zabraniało piekarzom pracować od 22 do 4, przez co poranki były bardzo pracowite, a czasu na przygotowanie świeżego pieczywa – coraz mniej. To właśnie bagietki okazały się dużo szybszym wypiekiem i dzięki temu spopularyzowane zostały nie tylko w Paryżu, ale i całej Francji, będąc poniekąd jej symbolem.

Poszanowanie tradycji, nowoczesne podejście

Spożywanie chleba niejednokrotnie jest szczególnym doświadczeniem, ponieważ zarówno jego wyjątkowy smak, jak i niepowtarzalny zapach pozwalają przenieść się do beztroskich czasów dzieciństwa czy miejsc, o których w codziennej gonitwie zupełnie zapominamy. Pomocą w kulinarnym powrocie do przeszłości może być wybór chleba rzemieślniczego, który jest w pełni skąpany w tradycji, wykonany ręcznie i z poszanowaniem czasu potrzebnego do wyrośnięcia perfekcyjnego bochenka, a do tego wykonany z wysokiej jakości produktów na bazie zakwasu.

Oferując klientom pachnące, świeże, rzemieślnicze wypieki, mamy przekonanie, że dajemy im coś więcej niż zwykły produkt, co zresztą potwierdzają ich opinie. Aby stworzyć chleb dostosowany do upodobań nawet najbardziej wymagających konsumentów, stale poszerzamy gamę naszych wypieków. Różnią się od siebie nie tylko smakiem czy wyglądem, ale także składem. W Chaud Pain używamy polskich i francuskich mąk, mieszamy je ze sobą, a także korzystamy z tradycyjnych i często zapomnianych produktów. W ten sposób trafiliśmy na krzycę, czyli jedną z najstarszych odmian żyta, którą sami mielimy na miejscu i dodajemy do naszych wypieków – dodaje Paweł Albert, szef piekarni Chaud Pain.

0 Replies to “Polsko-francuska miłość do glutenu, czyli tradycja w każdej kromce”